Zawsze można znaleźć trochę czasu… Oxford Teacher Seminar

Mój tekst na blogu INNPoland
Osiemnastowieczny atlas botaniczny; po prawej stronie pierwszy w Europie opis miłorzębu japońskiego.

Osiemnastowieczny atlas botaniczny; po prawej stronie pierwszy w Europie opis miłorzębu japońskiego. Zdjęcie: Tara Weinstein

Od trzech lat prowadzę w lipcu oksfordzkie seminarium dla nauczycieli – Oxford Teacher Seminar. Nauczyciele szkół średnich z całego świata mogą podładować tu akumulatory – poznają Oksford z jego bogatym naukowym zapleczem, słuchają o prowadzonych badaniach, zwiedzają muzea i biblioteki.

Za każdym razem staram się zorganizować spotkania z ciekawymi gośćmi – moja grupka, Boundaries of Scientific Knowledge, spotykała się z matematykiem-topologiem, astrofizyczką wystepującą w stand-upach naukowych, zoologiem uczącym ewolucji i ochrony gatunków poprzez gry i taniec, inżynierką materiałoznawstwa, filozofem nauki i religii, z biochemiczką i z psychologiem muzyki. Byli to doktoranci bądź młodzi stażem pracownicy naukowi. Ostatnio trafiła mi się niebywała okazja – polecono mi kontakt z profesorem Liamem Dolanem, dziekanem Wydziału Botaniki Uniwersytetu Oksfordzkiego, światową sławą w swojej dziedzinie.

Continue reading Zawsze można znaleźć trochę czasu… Oxford Teacher Seminar

Advertisements

450 wspaniałych: London International Youth Science Forum

Mój tekst na blogu INNPoland

Jeśli otacza nas gwar, entuzjazm i ponad czterystu młodziutkich naukowców z całego świata, to najprawdopodobniej jesteśmy na London International Youth Science Forum. Uczestnicy w wieku 17-21 lat pochodzą z sześćdziesięciu krajów i spędzają właśnie dwa tygodnie w londyńskim Imperial College. Biorą udział w zajęciach, wykładach, wizytach w instytutach badawczych i firmach, a poza tym spotykają kolegów nadających na tych samych falach i dzielą się swoimi pomysłami badawczymi. A mają ich naprawdę sporo!

Continue reading 450 wspaniałych: London International Youth Science Forum

Planetoida dla każdego?

Mój tekst na blogu INNPoland

Tydzień temu, tuż po konferencji Lean in STEM (program wspierający kobiety w naukach ścisłych i technologiii) podeszła do mnie dziewczyna – żeby nie powiedzieć: dziewczynka. Cichutka, wyglądająca na dość nieśmiałą, wyraźnie zakłopotana. Powiedziała: „Dzień dobry, znam cię, to znaczy panią, z mediów”. Trochę zgłupiałam (czując się jednocześnie jak Paris Hilton). Zapytałam, czy miałyśmy okazję się wcześniej spotkać – okazuje się, że nie. Dziewczyna przedstawiła się jako Kinga z Hrubieszowa, co też mi niewiele mówiło, choć okazało się, że mamy wspólnych hrubieszowskich znajomych.

Continue reading Planetoida dla każdego?

Ci cholerni krwiodawcy

Mój tekst z bloga INNPoland.pl

Za miesiąc wybory, zarówno w Polsce jak i w Wielkiej Brytanii. Jako Polka mieszkająca od ponad ośmiu lat na Wyspach Brytyjskich znajduję się w dziwnej sytuacji – nie mogę głosować w tutejszych wyborach parlamentarnych (w lokalnych i europejskich owszem, ale to temat na inny wpis), a jednocześnie jestem obiektem jednego z głównych nurtów kampanii wyborczych – imigracji.

Continue reading Ci cholerni krwiodawcy

Śmiejmy się z naukowców

Mój tekst z bloga INNPoland.pl.

Scena, mikrofon, pełna sala, osiem minut. Czas: start.

Kilka tygodni temu, w pewien marcowy wieczór, z naukowca zmieniłam się w komika. Stało się to podczas oksfordzkiego Bright Club, wieczoru naukowo-komediowego, na którym badacze dzielą się wiedzą – ale w konwencji stand-up comedy.
Stand-up comedy (Wikipedia i znajomi twierdzą, że polski odpowiednik tego wyrażenia to po prostu „stand-up”) jest formą komedii bardzo popularną w krajach anglosaskich; w Polsce też zyskuje na popularności. Wykonawca ma do dyspozycji mikrofon, scenę, publiczność i określony czas, w którym wygłasza monolog naszpikowany dowcipami – z tym, że w Bright Club ma być nie tylko śmiesznie, ale i naukowo.

Continue reading Śmiejmy się z naukowców