Wyzywają nas od najgorszych, a co tak naprawdę robimy? Jako naukowiec poczułam się wywołana do tablicy

Mój tekst w Gazecie Wyborczej 

óWysokie dawki

Wysokie dawki “hormonu przytulania” znoszą działanie alkoholu u szczurów. (123RF)

Hasło “doświadczenia na zwierzętach” kojarzy się fatalnie – w głowie powstaje obraz naukowca-sadysty, który kroi świnki morskie na żywca, aby uzyskać wyniki potrzebne wyłącznie do własnej habilitacji.
“Barbarzyńcy, sadyści udający naukowców, potwory, człowiek, który potrafi skazać zwierzę na takie cierpienie zasługuje tylko na najgorsze, oby wyzdychali w męczarniach bandyci” – pisze w jednym z internetowych komentarzy Magda M. “Na tych ch**ach te eksperymenty robić, a nie na niewinnych, bezbronnych zwierzętach” – wtóruje Aleksandra S.Jako naukowiec poczułam się wywołana do tablicy. Jestem zoologiem, kocham zwierzęta i bardzo zależy mi na ich dobrostanie. Chciałam zatem wyjaśnić kilka kwestii pojawiających się w mediach przy okazji omawiania doświadczeń na zwierzętach. 

Continue reading Wyzywają nas od najgorszych, a co tak naprawdę robimy? Jako naukowiec poczułam się wywołana do tablicy

Advertisements

Dlaczego naukowcy grzebią w kupach?

Mój tekst w magazynie Focus, tu w wersji pdf.

Dlaczego naukowcy grzebią w kupach?Badając kupę niedźwiedzia brunatnego możemy poznać nie tylko jego dietę, ale i stan zdrowia. Wystarczy sprawdzić, czy w fekaliach są pasożyty lub ich jaja, zrobić analizę bakteryjną albo zmierzyć poziom hormonów. BEW

Uczeni kochają kupy. Tyle w nich ciekawych informacji!

Zoolog zajmujący się ssakami rzadko widuje gatunek, który bada. Na ogół przygląda się jego tropom i właśnie kupom. Odchody zagrożonych gatunków są tak cenne, że szkoli się specjalne psy tropiące do ich wyszukiwania. W Rosji szukają one kup tygrysów syberyjskich, w Nigerii – goryli, a w USA zabiera się psy na łódź w poszukiwaniu fekaliów orek. Badanie odchodów jest niedrogie, łatwe do wykonania i nieinwazyjne – nie narażamy zwierząt (ani siebie) na stres przy zbieraniu informacji. Pobranie próbki krwi wymaga złapania i unieruchomienia zwierzęcia, a po kupę wystarczy się schylić!

Continue reading Dlaczego naukowcy grzebią w kupach?

Koty, czyli krajobraz strachu

Mój artykuł w Gazecie Wyborczej 

Kot ze zdobyczą

Kot ze zdobyczą (Gerry Ellis / Biosphoto)

Jak większość ludzi bardzo lubię koty – miłe, puchate, inteligentne. Jednak z zawodowego obowiązku, jako zoolog, muszę stwierdzić, że sympatyczny mruczek ma również drugie oblicze – twardego, skutecznego mordercy.
Kot to drapieżnik doskonały – adaptuje się wyjątkowo łatwo, bardzo szybko rozmnaża, jest niezwykle odporny i mało wybredny, poluje na wszystko w zasięgu pazurów. Ponadto przewyższa liczbowo naturalne drapieżniki. Szacuje się, że na świecie jest ponad 400 milionów kotów. Obecne są prawie na wszystkich szerokościach geograficznych, poza kręgami polarnymi.

Continue reading Koty, czyli krajobraz strachu

Galapagos. Wyspy ewolucji

Mój artykuł w Gazecie Wyborczej.
Marine iguanas expel the excess of salt ingested during foraging in the sea by sneezing it out once they are back on land.
Marine iguanas expel the excess of salt ingested during foraging in the sea by sneezing it out once they are back on land.
Kiedy w 2006 r. odbierałam grant badawczy rodziny Karola Darwina z rąk jego praprawnuczek, Phyllidy i Camilli Barlow, nie spodziewałam się, że zaledwie pół roku później znajdę się na wyspach Galapagos, mekce każdego zoologa, miejscu, które zainspirowało Darwina do stworzenia teorii selekcji naturalnej. I miejscu, w którym ewolucję udowodnili naukowo Peter i Rosemary Grantowie.Archipelag Galapagos odwiedziłam dwa razy. Zwierząt tu dużo, różnorodnych i często, szczerze mówiąc, dziwacznych. Nurkujące jaszczurki, ptaki o szyjach-balonach, pingwiny nie w śniegu, tylko pod kaktusem, kormorany-nieloty Ten zbiór cudaków zamieszkuje dziewiętnaście wysp i pomniejsze wysepki – pochodzenia wulkanicznego – równie różnorodne jak ich mieszkańcy.

Continue reading Galapagos. Wyspy ewolucji