Brytyjscy naukowcy kontra Brexit. Oxford i Cambridge sobie poradzą, a reszta?

Mój artykuł w Gazecie Wyborczej

W zeszłorocznym referendum 52 proc. Brytyjczyków zagłosowało za wyjściem z UE. Jednak wśród naukowców odsetek ten był zgoła inny: za pozostaniem optowało według ankiety “The Times Higher Education” prawie dziewięciu na dziesięciu pracowników akademickich. Dlaczego?
Po pierwsze – pieniądze

Jednym z głównych argumentów zwolenników opuszczenia UE były finanse – Wielka Brytania jest płatnikiem netto Unii Europejskiej, czyli wkłada do unijnego budżetu więcej pieniędzy, niż otrzymuje. Jednak brytyjscy naukowcy (tu mam na myśli niekoniecznie osoby z brytyjskim paszportem, ale pracowników naukowych zatrudnionych na brytyjskich uczelniach i w tutejszych instytutach badawczych) są beneficjentami netto – na każdy funt wydany przez UK na unijną naukę, Unia przekazuje im dwa. Dzieje się tak, ponieważ brytyjscy naukowcy świetnie radzą sobie ze zdobywaniem europejskich grantów, w związku z tym ich badania w dużej mierze opłacane są z unijnego budżetu.

Continue reading Brytyjscy naukowcy kontra Brexit. Oxford i Cambridge sobie poradzą, a reszta?

Bliskość natury mamy w naturze

Wywiad Małgorzaty Remisiewicz dla Kongresu Obywatelskiego na NaTemat.pl
dr Joanna Bagniewska na IX Kongresie Obywatelskim
Dr Joanna Bagniewska na IX Kongresie Obywatelskim Kongres Obywatelski

„Pojedźmy do lasów, do gór” – śpiewa na najnowszej płycie Hey. O źródłach tej tęsknoty za naturą i powodach, dla których kontakt z przyrodą czyni nas dojrzalszymi, mówi w wywiadzie zapowiadającym XI Kongres Obywatelski dr Joanna Bagniewska, zoolożka i popularyzatorka nauki, wykładowca na Uniwersytecie w Reading w Wielkiej Brytanii.

Czy to prawda, że mamy duży deficyt witaminy N, jak nazywa kontakt z naturą Richard Louv? Czy powinniśmy ją sztucznie suplementować?

Wszystko zależy od osoby, jak w tym dowcipie o człowieku, któremu lekarz zalecił codzienne spacery. „Ale przed pracą czy po pracy, panie doktorze, bo ja jestem listonoszem?” – usłyszał. Nie dziwię się, że rolnik czy pracownik budowlany po pracy wybiera kanapę i telewizor. Ale wszystkim tym, którzy przez osiem godzin dziennie widzą wyłącznie ekran monitora, z pewnością kontakt ze świeżym powietrzem dobrze zrobi.

Continue reading Bliskość natury mamy w naturze

Studia, czyli wychodzimy ze strefy komfortu

Mój tekst na blogu Elab Magazine

Studia to czas na poszukiwania, eksperymenty, zrywy. Jak podjąć takie wyzwanie w sposób najbardziej produktywny i perspektywiczny?

Kontakty

Uniwersytet jest świetnym miejscem do budowania przyszłościowych relacji. Nie ograniczaj się do znajomych z roku. Wiele uczelni organizuje programy mentoringowe lub spotkania z absolwentami – skorzystaj z nich, takie kontakty procentują.

Nawiąż też kontakt z wykładowcami – doceniają entuzjastycznych i zaangażowanych studentów (piszę to jako wykładowca!). Zapytaj o coś po zajęciach, porozmawiaj, zgłoś się. Oczywiście, bez przesady – nie pisz dwudziestu maili tygodniowo i nie ślęcz pod drzwiami naukowców, ale postaraj się wyróżnić z tłumu. Kto wie, może będą potrzebowali przedsiębiorczego studenta i pomyślą akurat o Tobie? Na University of Reading, gdzie wykładam, istnieje UROP – Undergraduate Research Opportunities Programme, w którym pracownicy uniwersyteccy zatrudniają swoich studentów na letnie projekty badawcze. Warto? Na pewno.

Doświadczenie

Sam dyplom, nawet najlepszej uczelni, niewiele znaczy – na rynku pracy liczy się doświadczenie i sieć kontaktów. Zdobądź je podczas studiów. Rozważ wyjazdy, np. na wymianę studencką czy badania terenowe. Jeśli martwią cię fundusze, warto popytać na uczelni – często ma środki np. na wyprawy badawcze organizowane przez studentów. Nie zaszkodzi sprawdzić!

Wiele brytyjskich uczelni oferuje tzw. „sandwich placement year”, czyli rok przerwy na praktyki studenckie między drugim a trzecim rokiem studiów. To doskonała możliwość na sprawdzenie, czy obrana ścieżka kariery jest dla ciebie odpowiednia. Zdobędziesz przedsmak pracy w zawodzie, dodatkowe umiejętności, wypróbujesz swoją wiedzę w praktyce, nawiążesz nowe znajomości, a przy okazji może wpadnie trochę grosza? To wszystko bez presji ze strony rodziny („dlaczego jeszcze nie masz stałej pracy?”) – w końcu oficjalnie nadal jesteś studentem.

Zainteresowania

Może czas wypróbować uniwersytecką ofertę klubów sportowych, kół zainteresowań i organizacji studenckich? Zapisać się na coś zupełnie nowego? Zająć się działalnością społeczną bądź charytatywną, podjąć wolontariat? Nie ograniczaj się do oferty uczelni – zainteresuj się również członkostwem w stowarzyszeniach profesjonalistów, np. British Ecological Society. Da ci to dostęp do dodatkowych kwalifikacji, ciekawych wykładów, konferencji czy szkoleń.

Nie bójcie się wyzwań, one zawsze wzbogacają! A studia to idealny czas na opuszczenie swojej strefy komfortu.

Spotkajcie Joannę Bagniewską na Festivalu Edukacji Zagranicznej na stanowisku Oxford & Cambridge, już 22 października! Porozmawiajcie o tym jak to jest studiować na Oxfordzie i wysłuchajcie mowy motywacyjnej o 15:45 na Scenie Głównej.

Joanna przylatuje specjalnie dla Was na EEF! Więcej o Festivalu: www.eef-elabfundacja.pl

Disney się myli. Sprawdź, jak bajki naginają prawa biologii

Mój artykuł w Magazynie Focus

Disney się myli. Sprawdź, jak bajki naginają prawa biologii - galeria

Disney nie dla dzieci?GongTo / Shutterstock.com

Jako zoolog postaram się przybliżyć najbardziej jaskrawe nieścisłości z popularnych filmów Disneya. Ale uwaga, po lekturze tego artykułu „Księga dżungli”, „Król Lew” i „Gdzie jest Nemo” już nigdy nie będą takie same – czytacie na własną odpowiedzialność…

Continue reading Disney się myli. Sprawdź, jak bajki naginają prawa biologii

Medycyna naturalna

Mój artykuł w Tygodniku Powszechnym
Ciężarne słonice wyszukują drzewa z rodziny ogórecznikowatych i zjadają je, żeby wywołać poród Fot. Martyn Colbeck / GETTY IMAGES
Nie chodzą do weterynarza, a mimo to radzą sobie z chorobami i infekcjami. Zwierzęta, podobnie jak ludzie, wykorzystują w celach leczniczych substancje zawarte w roślinach albo produkowane przez inne zwierzęta.

Choć w projektowaniu syntetycznych lekarstw poczyniliśmy olbrzymie postępy, większość współczesnych medykamentów nadal pochodzi z otaczającej nas przyrody – z roślin, zwierząt i mikrobów. Morfinę produkujemy z maków lekarskich, aspirynę zawdzięczamy wierzbie białej, a barwinek różowy leczy malarię i cukrzycę. Aby wywołać poród, kenijskie kobiety przyrządzają herbatę z liści i kory pewnego drzewa z rodziny ogórecznikowatych. Co ciekawe, to samo drzewo wykorzystywane jest w podobnych celach przez… słonice.

Continue reading Medycyna naturalna

RPA. Tam, gdzie turkawka woła: “Drink laaager!”

Mój artykuł w Magazynie Świątecznym Gazety Wyborczej

Fot. Christof Schoeman/Rex Features/east news

Skojarzenia z RPA? Napady zbrojne, gwałty, AIDS, apartheid… Albo bezpieczne zaszycie się w buszu i oszałamiająca przyroda.
Osiem lat temu na równinach Free State i Northern Cape, w okolicach Kimberley, prowadziłam badania do pracy magisterskiej. Niedawno wróciłam do RPA z brytyjskimi studentami z University of Reading. Tym razem na północny kraniec Gór Smoczych, czyli Drakensberg.

Continue reading RPA. Tam, gdzie turkawka woła: “Drink laaager!”