Selfie z tygrysem

Mój artykuł w Tygodniku Powszechnym
Większość turystycznych atrakcji z udziałem zwierząt wiąże się ze znęcaniem nad nimi lub ma zły wpływ na losy gatunków. Ale okrucieństwo umyka uwadze turystów.
Zdjęcia z dzikimi kotami – codzienny obrazek w kontrowersyjnej Świątyni Tygrysów, prowincja Kanchanaburi, Tajlandia, kwiecień 2015 r. Fot. Diego Azubel / EPA / PAP

Przeglądamy fotografie znajomych z wakacji: Dorota z Maćkiem w Tajlandii, jadą na słoniu. Ania przytula policzek do kolorowej papugi. Synkowie Adama pozują z tygrysiątkiem. Przygoda, nowe doświadczenia, bliskość natury. Pytanie: jakim kosztem?

Czytając na portalach turystycznych, takich jak np. TripAdvisor, zamieszczane przez turystów opinie o wartych odwiedzenia egzotycznych atrakcjach, można dojść do wniosku, że nie ma jak urlop w towarzystwie dzikich zwierząt. Mało kto uświadamia sobie, że tego typu atrakcje wiążą się często z wielkim cierpieniem poszczególnych stworzeń, a także ze szkodą dla całego gatunku. Jak spędzić wakacje, nie narażając przy tym braci mniejszych? Czego unikać na wycieczkach?

Ciemne liczby

Zespół naukowców z Uniwersytetu Oksfordzkiego, z prestiżowej jednostki Wildlife Conservation Research Unit, pod kierownictwem doktora… [całość artykułu dostępna na stronie Tygodnika Powszechnego]

Advertisements

Disney się myli. Sprawdź, jak bajki naginają prawa biologii

Mój artykuł w Magazynie Focus

Disney się myli. Sprawdź, jak bajki naginają prawa biologii - galeria

Disney nie dla dzieci?GongTo / Shutterstock.com

Jako zoolog postaram się przybliżyć najbardziej jaskrawe nieścisłości z popularnych filmów Disneya. Ale uwaga, po lekturze tego artykułu „Księga dżungli”, „Król Lew” i „Gdzie jest Nemo” już nigdy nie będą takie same – czytacie na własną odpowiedzialność…

Continue reading Disney się myli. Sprawdź, jak bajki naginają prawa biologii

Medycyna naturalna

Mój artykuł w Tygodniku Powszechnym
Ciężarne słonice wyszukują drzewa z rodziny ogórecznikowatych i zjadają je, żeby wywołać poród Fot. Martyn Colbeck / GETTY IMAGES
Nie chodzą do weterynarza, a mimo to radzą sobie z chorobami i infekcjami. Zwierzęta, podobnie jak ludzie, wykorzystują w celach leczniczych substancje zawarte w roślinach albo produkowane przez inne zwierzęta.

Choć w projektowaniu syntetycznych lekarstw poczyniliśmy olbrzymie postępy, większość współczesnych medykamentów nadal pochodzi z otaczającej nas przyrody – z roślin, zwierząt i mikrobów. Morfinę produkujemy z maków lekarskich, aspirynę zawdzięczamy wierzbie białej, a barwinek różowy leczy malarię i cukrzycę. Aby wywołać poród, kenijskie kobiety przyrządzają herbatę z liści i kory pewnego drzewa z rodziny ogórecznikowatych. Co ciekawe, to samo drzewo wykorzystywane jest w podobnych celach przez… słonice.

Continue reading Medycyna naturalna

RPA. Tam, gdzie turkawka woła: “Drink laaager!”

Mój artykuł w Magazynie Świątecznym Gazety Wyborczej

Fot. Christof Schoeman/Rex Features/east news

Skojarzenia z RPA? Napady zbrojne, gwałty, AIDS, apartheid… Albo bezpieczne zaszycie się w buszu i oszałamiająca przyroda.
Osiem lat temu na równinach Free State i Northern Cape, w okolicach Kimberley, prowadziłam badania do pracy magisterskiej. Niedawno wróciłam do RPA z brytyjskimi studentami z University of Reading. Tym razem na północny kraniec Gór Smoczych, czyli Drakensberg.

Continue reading RPA. Tam, gdzie turkawka woła: “Drink laaager!”

Kot – niebezpieczny drapieżca

mat. ilustracyjne
mat. ilustracyjneFoto: flickr/capturetheuncapturable
Koty to nie tylko przytulne zwierzaki domowe, lecz także niebezpieczni drapieżcy. Jak mówiła w audycji Czas na Naukę w Polskim Radiu 24 dr Joanna Bagniewska, zoolożka, wykładowczyni University of Reading w Wielkiej Brytanii, ich zwiększająca się populacja może zagrozić przetrwaniu wielu gatunków ptaków.  

Koty to drapieżniki oportunistyczne – polują, gdy tylko pojawi się okazja. I co interesujące, nie zabijają wyłącznie z głodu. Dlatego stanowią zagrożenie dla wielu gatunków zwierząt.

– Musimy zapytać, czy bardziej zależy nam na życiu kota czy zagrożonym gatunku. Wytępione przez koty są już gatunki zwierząt pochodzących z wysp. Jeśli zależy nam na przetrwaniu różnorodności ptaków, musimy starać się ograniczać polowania kotów – mówił gość Polskiego Radia 24.

Więcej w całej rozmowie.

Audycję prowadziła Dorota Truszczak.

O idealnym miejscu dla faceta i miłości motyli. Rozmowy przyjemne i pożyteczne

Artykuł Mateusza Nowowiejskiego w Gazecie Wyborczej

Kampus. Uniwersytet w Białymstoku

Kampus. Uniwersytet w Białymstoku (AGNIESZKA SADOWSKA)

Kreatywne Rozmowy O Nauce okazały się sukcesem. Prelegenci, prócz przekazania dużej dawki wiedzy, potrafili również wprawić widzów w dobry humor. KRON ma szanse na stałe zagościć w ofercie uniwersytetu.
Liczba widzów, która przybyła do Uniwersyteckiego Centrum Kultury w czwartkowy wieczór, była niemała. Wśród gości, prócz władz Uniwersytetu, byli także przedstawiciele organów samorządowych – marszałek województwa podlaskiego Jerzy Leszczyński oraz Tomasz Madras z podlaskiego urzędu wojewódzkiego. Ci, którzy zdecydowali się na przyjście, na pewno nie żałowali swojej decyzji, ponieważ KRON okazał się wart poświęcenia mu czasu.
– Jest to świetna okazja, żeby spotkać się tu nie służbowo, ale jako społeczność akademicka złożona z pracowników, naukowców, studentów Uniwersytetu, ale także gości z całego miasta – mówiła podczas rozpoczęcia prof. Beata Godlewska-Żyłkiewicz, prorektor UwB.

Continue reading O idealnym miejscu dla faceta i miłości motyli. Rozmowy przyjemne i pożyteczne

Dlaczego naukowcy grzebią w kupach?

Mój tekst w magazynie Focus, tu w wersji pdf.

Dlaczego naukowcy grzebią w kupach?Badając kupę niedźwiedzia brunatnego możemy poznać nie tylko jego dietę, ale i stan zdrowia. Wystarczy sprawdzić, czy w fekaliach są pasożyty lub ich jaja, zrobić analizę bakteryjną albo zmierzyć poziom hormonów. BEW

Uczeni kochają kupy. Tyle w nich ciekawych informacji!

Zoolog zajmujący się ssakami rzadko widuje gatunek, który bada. Na ogół przygląda się jego tropom i właśnie kupom. Odchody zagrożonych gatunków są tak cenne, że szkoli się specjalne psy tropiące do ich wyszukiwania. W Rosji szukają one kup tygrysów syberyjskich, w Nigerii – goryli, a w USA zabiera się psy na łódź w poszukiwaniu fekaliów orek. Badanie odchodów jest niedrogie, łatwe do wykonania i nieinwazyjne – nie narażamy zwierząt (ani siebie) na stres przy zbieraniu informacji. Pobranie próbki krwi wymaga złapania i unieruchomienia zwierzęcia, a po kupę wystarczy się schylić!

Continue reading Dlaczego naukowcy grzebią w kupach?